Wideotest pistoletów do mas uszczelniających Wolfcraft MG300

Wybierając uniwersalny pistolet do silikonu i klejów budowlanych, kierujemy się przeważnie kryterium ceny – bierzemy z półki najtańszy model. Okazuje się jednak, że dla specjalistów zawodowo zajmujących się uszczelnianiem (np. glazurników, którzy „silikonują” fugi i połączenia armatury łazienkowej) ta oszczędność na sprzęcie jest tylko pozorna.

 

 

 

 

 

Najpopularniejsze pistolety do mas uszczelniających, czyli takie za kilkanaście złotych polskich, mają kilka wad, które w końcowym rozrachunku sprawiają, że urządzenia te są o wiele droższe niż nam się wydaje. Po pierwsze – i najważniejsze – ręczne pistolety niskobudżetowe nie posiadają zabezpieczenia przed wykapywaniem masy uszczelniającej z tuby w momencie przerwania pracy. Każdego, kto choć raz używał takiego sprzętu, spotkała przykra niespodzianka, gdy po odłożeniu sprzętu na podłogę w dosłownie kilka sekund z tuby wyciekła spora ilość masy. Nie ma z tym problemu, gdy używamy silikonu – łatwo go wyczyścić. Ale jeśli na piękną terakotę „kapnie” klej do montażu kotew, który zasycha „na kamień” w ciągu kilku minut, to pojawia się poważny problem z usunięciem takiego zanieczyszczenia.

Po drugie, tanie pistolety są wykonywane z różną dokładnością, a szczególnie chodzi tutaj o długość „magazynku” na tubę. Często się zdarza, że tłok wypychający masę jest za krótki. Efekt jest taki, że każde opakowanie masy nie jest do końca opróżniane.

Po trzecie w końcu, mechanizm wypychania masy z tuby – czyli spust, tłok i element blokujący jego pozycję – są tak niedoskonałymi konstrukcjami (bo tanimi w produkcji), że użytkownikowi trudno kontrolować „dawkowanie” właściwej ilości masy na całej długości uszczelnianego elementu. Traci się więc tutaj i na jakości pracy, i na walorze estetycznym.

Podsumowując te trzy niedoskonałości tanich marketowych pistoletów do mas uszczelniających, trzeba napisać, że oszczędność w zakupie takiego urządzenia natychmiast znika po rozpoczęciu prac. Jak widać bowiem, straty na materiałach są tak duże, że po zużyciu kilkunastu tubek silikonu pistolet nie kosztuje kilkanaście, a dobre kilkadziesiąt złotych.

Zapytacie, jakie więc narzędzie wybrać? Zapewne nikt się nie zdziwi, gdy napiszę – akumulatorowe. Zasilanie bateryjne trafia już do takich narzędzi, które od dawna należały do grupy sprzętu obsługiwanego „ręcznie” (chociażby zszywacze). Rynek oferuje już pistolety o „napędzie” elektrycznym. W redakcji testowaliśmy jeden z nich – Wolfcraft EG 300. Urządzenie to przystosowane jest do obsługi tub o pojemności 310 ml. To opakowanie najczęściej spotykane w marketach budowlanych. Wartą uwagi cechą Wolfcrafta jest sposób montażu tuby – nie ma tutaj klasycznego magazynka, a opakowanie mocuje się w gnieździe za pomocą dwóch dźwigni zaciskowych. Jest to rozwiązanie wygodne i szybkie w obsłudze, a także zapewnia solidne trzymanie opakowania. Jednak jego największą zaletą jest możliwość obsługi tub o różnych długościach. Nie tylko tych fabrycznych – jeśli silikonujemy w ciasnym miejscu, a zużyliśmy już pół tuby materiału, to odcinamy jej tylną część i pozostałość mocujemy w uchwycie. W ten sposób pistolet z opakowaniem będzie 50% krótszy i stanie się bardziej poręczny.

W prezentowanym Wolfcrafcie EG 300 konstruktorzy wyeliminowali wszystkie wymienione w pierwszym akapicie niedoskonałości pistoletu powodujące wzrost kosztów jego użytkowania. I tak, problem wykapywania masy z tuby został rozwiązany poprzez wprowadzenie systemu cofającego o kilka milimetrów popychacz w momencie zaprzestania pracy. Tłok w tubie nie ulega naciskowi i nie powoduje wypychania materiału. Okazuje się, że system ten pozwala zaoszczędzić nawet do 20% masy w każdej tubie w porównaniu ze zwykłymi pistoletami!

Sprzęt został wyposażony w bezstopniową regulację prędkości posuwu tłoka. Użytkownik może więc bardzo precyzyjnie ustawić ilość substancji wydobywającej się z tuby i w ten sposób precyzyjnie dozować ją w zależności od szerokości szczeliny. Dzięki zastosowaniu prostego wskaźnika poziomu masy pozostającej w tubie można w 100% wykorzystać substancję bez ryzyka wyrzucenia niezużytego pojemnika.

Rozpatrując zalety akumulatorowego pistoletu Wolfcraft EG 300 nie można zapomnieć o komforcie użytkowania. Korzystając z takiego narzędzia możemy zapomnieć o konieczności uciążliwego „pompowania”. Podczas uszczelniania dłoń praktycznie nie ulega zmęczeniu, nie drży i można się skupić tylko i wyłącznie na precyzyjnym prowadzeniu narzędzia. Mało tego, producent zastosował także diodę doświetlającą miejsce pracy, która znacząco poprawia widoczność.

Testowany model pistoletu jest wcale nie mniej trwały niż pistolety mechaniczne o konstrukcji metalowej. Wolfcraft został bowiem wykonany z solidnego tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem szklanym. Jest ono lekkie, a jednocześnie odporne na uszkodzenia. Żeby chronić obudowę przed nadmiernym zużyciem eksploatacyjnym, uchwyt narzędzia zakończony jest w dolnej części specjalną stopką do bezpiecznego odstawiania go w czasie pracy.

Dla sceptyków rozwiązań akumulatorowych zostawiliśmy na koniec najciekawszą informację – na 4 bateriach „paluszkach” można wycisnąć nawet 25 tub masy uszczelniającej. Model ten przeznaczony jest dla osób, które zawodowo zajmują się uszczelnianiem i cenią komfort obsługi, najwyższą jakość pracy i kładą szczególny nacisk na oszczędność materiału.

Jedyną wadą akumulatorowego pistoletu Wolfcraft EG 300 są jego nieco większe od klasycznych pistoletów rozmiary. Nie chodzi tutaj o prawie kilogram masy (0,8 kg), ale o wielkość obudowy. Nie wszędzie da się pracować tym modelem. Dlatego firma Wolfcraft ma także w ofercie pistolet mechaniczny – MG 300 – którego konstrukcja wykorzystuje wszystkie najlepsze cechy modelu urządzenia akumulatorowego. Jest więc wygodny system mocowania tuby, przystosowany do pracy z opakowaniami o różnej długości. Wykapywanie z tuby zostało wyeliminowane wprowadzeniem układu luzującego popychacz w momencie przerwania pracy. Praca narzędziem nie powoduje nadmiernego zmęczenia dzięki ergonomicznemu układowi uchwytu i spustu do pompowania tłoka. Największa zaletą pistoletu Wolfcraft MG 300 są jego kompaktowe wymiary i niewielka masa (0,5 kg). Model ten został wykonany z takiego samego materiału co akumulatorowy EG 300 – z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem szklanym. Pistolet ten jest idealną propozycją dla wszystkich, którzy chcą od czasu do czasu coś uszczelnić, a przy tym zużyć dokładnie tyle substancji, ile wymaga tego dane zadanie.

Marek Pudło

 

ZOBACZ TAKŻE
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments