Tryton – stawiamy na innowacje

Elektronarzędzia Tryton znane są na rynku od blisko dziesięciu lat. O koncepcji, innowacjach i planach rozwojowych tej marki rozmawiamy z Jarosławem Bednarczykiem, kierownikiem ds. rozwoju marek własnych Profix.


Redakcja: Na jakim etapie rozwoju jest obecnie marka Tryton?

Jarosław Bednarczyk: Mamy już główną bazę, którą tworzą wszystkie produkty zaliczane do podstawowej grupy elektronarzędzi. Dlatego mogliśmy rozpocząć etap uzupełnień. Podejmowane w jego ramach działania idą trzema torami. Po pierwsze, ofertę uzupełniamy o produkty konieczne do uzyskania 100-procentowej kompleksowości. Mamy już dużą grupę stałych odbiorców, którzy poznali doskonałą jakość maszyn Tryton i są także mocno zainteresowani dalszym rozbudowywaniem oferty.

Bardzo dobrym przykładem takiego urządzenia jest frezarka lamello – maszyna jak najbardziej standardowa, ale sprawdzona i niezawodna. Warto ją posiadać, gdyż poszerza możliwości zestawu podstawowego. Po drugie, ciągle udoskonalamy maszyny już istniejące. Mimo że mamy bardzo dobre młotowiertarki, pilarki czy wkrętarki, cały czas szukamy możliwości ulepszenia tych produktów i wprowadzenia nowych modeli. Po trzecie, pracujemy nad maszynami innowacyjnymi. Mam tu na myśli multinarzędzia, czyli urządzenia wielofunkcyjne, które zastępują pracę wielu różnych maszyn.


Jakie dokładnie maszyny ma Pan na myśli?

Po pierwsze, dwa modele miniszlifierek TMG170 i 170K służących do obróbki niewielkich elementów oraz grawerowania, które różnią się wyposażeniem podstawowym. Po drugie, bardzo popularne od kilku lat wielofunkcyjne urządzenie oscylacyjne TM300. Atutem naszego modelu jest bardzo dobre wyposażenie startowe i świetna relacja ceny do jakości. Odniosło ono sukces rynkowy. Idziemy więc za ciosem i będziemy wprowadzać na rynek kolejny model oscylacyjnego elektronarzędzia wielofunkcyjnego. Po trzecie, pracujemy nad maszynami, które łączą obróbkę drewna z obróbką stali, tworzyw sztucznych oraz materiałów budowlanych, takich jak np. ceramika. Są to m.in. przecinarki wielofunkcyjne TPW500K i TPW600K o mocy 500 i 600 W, które mogą pracować z kilkoma rodzajami tarcz przeznaczonych do cięcia różnych materiałów: (1) stalową HCS z zębami rozwiedzionymi, (2) z uzębieniem węglikowym oraz (3) diamentową. Zaletą tych urządzeń jest łatwa wymiana osprzętu oraz precyzja i poręczność w użytkowaniu oraz bezpyłowa praca dzięki możliwości podłączenia ich do odkurzacza. Jednocześnie z tymi elektronarzędziami wprowadzamy wspomniane akcesoria, które konfigurujemy na różne sposoby, dostosowując je do indywidualnych potrzeb klientów. Do 600-watowej przecinarki oferujemy dodatkowo szynę prowadzącą, która pozwala używać jej jako klasycznej pilarki tarczowej czy zagłębiarki, oraz przykładnię kątową umożliwiającą cięcie płytek czy dokładne docinanie elementów drewnianych, np. paneli, tak jak to wykonujemy ukośnicą. Kolejną taką maszyną, która zastępuje wiele urządzeń, jest przecinarka dwutarczowa TPD860K. Jej tarcze obracają się w przeciwnych kierunkach. Dzięki szerokiej gamie odpowiednich przystawek wchodzących w skład wyposażenia, np. stopie prowadzącej czy prowadnicy równoległej, ma ona zwiększoną funkcjonalność. Pewnym novum jest zaoferowanie do niej dwóch tarcz diamentowych, które umożliwiają wykorzystanie tej maszyny nie tylko do cięcia metali czy materiałów drewnianych, ale także do obróbki materiałów ceramicznych i budowlanych. Innym przykładem elektronarzędzia o zwiększonej funkcjonalności jest urządzenie TFW150K, które można nazwać frezarką wielofunkcyjną. Ale jeśli ktoś nazwie je wycinarką obrotową, zaś inny – szlifierką, a jeszcze ktoś inny – frezarką, to każdy po części będzie miał rację. Ta maszyna może bowiem pracować jako wiertarka, frezarka górnowrzecionowa i nawet szlifierka. Trudno tu wymienić wszystkie możliwe zastosowania tego urządzenia. Należy tu podkreślić, że jest to pierwsze elektronarzędzie na rynku polskim, które łączy wymienione wcześniej cechy. Kolejna nasza innowacyjna propozycja to pierwsza na rynku szlifierka oscylacyjna z obrotami wymuszonymi, która jest też polerką (red. TSP710K). Obroty robocze silnika są tak dobrane, aby były optymalne zarówno do polerowania, jak i szlifowania. Do urządzenia oferujemy odpowiedni osprzęt: talerze do szlifowania i polerowania 150 i 125 mm, papiery, gąbki polerskie, itp.


W świetle Pana słów marka Tryton to już dziś szeroka oferta. Jaka jest geneza marki i ile obecnie modeli maszyn jest nią oznaczonych?

Marka Tryton

pojawiła się w ofercie firmy PROFIX w 2006 r. w wyniku zapotrzebowania i presji rynku. Chcieliśmy wypełnić lukę pomiędzy maszynami bardzo tanimi sprzedawanymi w sieciach DIY i hipermarketach a markami profesjonalnymi, np. DeWALT-em, którego byliśmy i jesteśmy jednym z największych dystrybutorów w Polsce. Po starannych badaniach marketingowych zdecydowaliśmy się wprowadzić na rynek marki Tryton i Vulcan Concept. Choć początki były skromne, nasza oferta została pozytywnie przyjęta przez odbiorców. Przez kilka pierwszych lat obie marki rozwijały się obok głównego nurtu, który w naszej firmie tworzyła marka narzędzi ręcznych Proline. Dynamiczny rozwój oferty maszyn Tryton i Vulcan Concept rozpoczął się pięć lat temu. Wtedy zarząd PROFIXu podjął decyzję o intensywnym budowaniu oferty elektronarzędzi oraz wymianie starszych modeli na nowe. Pięć lat temu mieliśmy około 40 maszyn, a obecnie oferta marki Tryton to ok. 130 elektronarzędzi i maszyn ogrodowych, natomiast Vulcan Concept – ok. 40 (co wynika z przeznaczenia tych urządzeń wyłącznie do użytku domowego). Rozwinęliśmy przy tym asortyment maszyn ogrodowych zarówno spalinowych, jak i elektrycznych. W naszej ofercie pojawiły się urządzenia spalinowe napędzane silnikami 2- i 4-suwowymi o zróżnicowanych parametrach. Obecnie – głównie produkcji Briggs & Stratton, czołowego światowego producenta małych silników spalinowych przeznaczonych do napędu urządzeń ogrodowych, narzędzi, agregatów, itp. Warto tu wspomnieć, że od tego roku jesteśmy wyłącznym dystrybutorem nowych modeli kosiarek marki Murray należącej do Briggs & Stratton.


Jakie są podstawowe parametry marketingowe marki Tryton?

Tryton jest adresowany do wymagającego majsterkowicza i rzemieślnika. Ma to wyraźne odzwierciedlenie w naszym asortymencie. Zestawy są dobrane tak, aby zaspokoić oczekiwania użytkownika, który wykorzystuje je w czasie wolnym na działce czy w gospodarstwie domowym. Maszyny również sprostają wymaganiom rzemieślnika, który w swojej pracy stosuje je jako narzędzia wspomagające. Oczywiście, nie jest naszym założeniem marketingowym zastąpienie urządzeń stricte profesjonalnych, ponieważ jest to zupełnie inny segment rynku, zwłaszcza cenowy. Niestety, najnowsze technologie sporo kosztują i nie każdego na nie stać. Nie wszyscy też są je w stanie wykorzystać na tyle intensywnie, aby ich zakup był opłacalny z ekonomicznego punktu widzenia. Dlatego takim użytkownikom zaproponowaliśmy dobry jakościowo produkt wraz z bogatym wyposażeniem i w najkorzystniejszej cenie. Filozofia marki Tryton jest więc następująca: jeśli maszyna marki Tryton jest w stanie wykonać 80 proc. pracy przypisanej jej odpowiednikowi profesjonalnemu, a jej cena wynosi 30-50 proc. ceny urządzenia profesjonalnego, to taki produkt jest faktyczną alternatywą wartą poważnego rozważenia przez potencjonalnego użytkownika. Krótko mówiąc: Tryton jest to produkt zorientowany na wysoką jakość z naciskiem na bardzo korzystną do niej relację cenową.


Jak realizacja tych założeń wygląda w praktyce?
Nasze maszyny są tak skonfigurowane, aby użytkownik odnosił z nich jak największą korzyść finansową i jakościową. Jeśli chodzi o jakość, to konkurujemy z poważnymi i szacownymi firmami oferującymi urządzenia na bardzo wysokim poziomie. Zatem i my nie możemy stosować półśrodków. Umożliwiamy klientowi zakup maszyny w dobrej cenie. Nabywca może mieć pewność, że zakupiony produkt ma silnik o dobrych parametrach czy dobre jakościowo i żywotne baterie, które wytrzymają zakładaną liczbę cykli pracy. Np. w przypadku młotowiertarek stosujemy rozwiązania zaczerpnięte z marek profesjonalnych, np.

pneumatyczne mechanizmy udarowe czy dobrej jakości łożyska, przy czym nasze maszyny oferowane są w bardziej przyjaznych cenach. Można je nabyć za 400-450 zł brutto. Z powodzeniem mogą być wykorzystywane w firmach wykonawczych jako wspomaganie czy uzupełnienie sprzętu profesjonalnego. Jeśli taką maszynę zakupi klient indywidualny, będzie się nią cieszyć latami. W odpowiedzi na wzrastające i modne w ostatnich latach aktywności określane jako DIY (majsterkowanie, prace ogrodowe, itp.) rozbudowaliśmy ofertę maszyn do obróbki drewna. Mamy w niej pilarki tarczowe z tarczą 160 mm, które możemy wykorzystywać podczas majsterkowania, ale również maszyny o większych możliwościach, które są wybierane przez rzemieślników. Uznaniem klientów cieszą się nasze wyrzynarki wyposażone w laserowe znaczniki linii cięcia. Pracowaliśmy nad nimi dwa i pół roku. Odrzuciliśmy wiele niespełniających naszych wymagań modeli, poszukiwaliśmy lepszych rozwiązań i wprowadzaliśmy do nich własne poprawki. Dzięki temu uzyskaliśmy efekt bardziej niż zadowalający. Oczywiście, przykładów takich naszych urządzeń jest więcej.
Chcemy, żeby Tryton był postrzegany jako marka kompleksowa zawierająca w swojej ofercie produkty o najlepszym stosunku ceny do jakości. Mam tu na myśli kompleksową podstawową gamę maszyn i urządzenia innowacyjne. Można więc powiedzieć, że nasze urządzenia wielofunkcyjne nadają marce Tryton wymiaru innowacji, który znacznie wzbogaca i uatrakcyjnia jej rynkowy wizerunek. To jest kierunek, którym podążamy, a wszyscy którzy idą z nami, mają dostęp do coraz lepszych produktów. Pracuje się nimi lepiej, wygodniej i wydajniej.

Dziękujemy za rozmowę.

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar