Test wiertarki bezudarowej YATO YT-82050

Obok ciężkich i bardzo wydajnych wiertarek, które najlepiej radzą sobie ze zgrubnym wierceniem, potrzebne są także kompaktowe i lekkiego tego typu urządzenia przeznaczone do dokładnego wiercenia otworów o małych średnicach. Jedno z nich – bezudarową wiertarkę YATO YT-82050 – mieliśmy okazję przetestować w redakcyjnym warsztacie.

Wiertarka YATO to urządzenie o klasycznej konstrukcji: budowa pistoletowa, jednobiegowa przekładnia w obudowie metalowej, bezkluczykowy uchwyt wiertarski o średnicy mocowania do 10 mm. Urządzenie, jak na swoje niewielkie gabaryty, dysponuje dość dużą mocą 550 W. Zostało wyposażone w 1-fazowy silnik komutatorowy prądu zmiennego, elektroniczną regulację obrotów (0-2700 min-1) z

ich wstępnym ustawianiem za pomocą pokrętła znajdującego się we włączniku spustowym oraz prawe/lewe obroty zmieniane przełącznikiem dźwigniowym znajdującym się nad wspomnianym włącznikiem spustowym. Urządzenie przeznaczone jest do obróbki materiałów skrawalnych: metali (stal, aluminium, miedź itd.), tworzyw sztucznych i drewna. Jego maksymalna średnica wiercenia w stali wynosi 10 mm.

Testowana maszyna ma rękojeść główną pokrytą wykładziną antypoślizgową. Pracę elektronarzędziem ułatwia szeroki włącznik główny, gdyż umożliwia obsługiwanie go w rękawicach roboczych. Urządzenie YATO ma elastyczny gumowy kabel i waży 1,8 kg. Można więc stwierdzić, że pod względem ergonomii spełnia najwyższe standardy rynkowe: jest lekkie i kompaktowe oraz dobrze leży w dłoni, a o to właśnie chodzi użytkownikom.

Podczas testów wierciliśmy YATO YT-82050 w drewnie i stali, czyli postawiliśmy mu klasyczne zadania mieszczące się w zakresie obciążeń podanych przez producenta wiertarki. Otwór przelotowy w złączonych kantówkach sosnowych o średnicy 10 mm i długości 74 mm wykonaliśmy w czasie 1,95 s. Zaś element ze stali konstrukcyjnej o grubości 11 mm przewierciliśmy wiertłem o średnicy 5 mm w czasie 8,04 s. Jak widać, YATO z obiema operacjami uwinęło się sprawnie. Podczas wiercenia nie zauważyliśmy jakichś niestabilności w pracy maszyny – wszystko przebiegało jak po maśle.

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar