Test młota udarowego SDS-max Tryton TMM1050X

Młot udarowo-obrotowy SDS-max klasy 8 kg może już zrobić kawał dobrej roboty na placu budowy. Kucie w betonie czy asfalcie, burzenie ścian, rozłupywanie kamieni, wiercenie dużych otworów w twardym materiale – to tylko niektóre ciężkie zadania, z którymi z powodzeniem może się mierzyć takie elektronarzędzie.

Nie da się ukryć, że praca młotem udarowym nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Duży hałas, mnóstwo kurzu i – najgorsze – wibracje przenoszone z maszyny na ciało operatora. W dzisiejszych maszynach jest ich i tak znacznie mniej niż w tych sprzed kilku dobrych lat, ale wciąż są obecne. Producenci

walczą z nimi na wszystkie sposoby, by zwiększyć długość ciągłej pracy bez konieczności przerywania kucia. Między innymi i na ten aspekt zwrócili uwagę konstruktorzy młota udarowego SDS-max Tryton TMM1050X. W prezentowanym elektronarzędziu zastosowali system antywibracyjny. Jest to w rzeczywistości sprężynowo-zawiasowy system mocowania rękojeści głównej do korpusu narzędzia oraz miękkie okładziny soft grip na uchwycie głównym i pomocniczym. Dzięki temu rozwiązaniu zmniejszono drgania w trakcie kucia (mierzone 3-osiowo) do poziomu ok. 15 m/s2.

Młot Tryton TMM1050X napędzany jest 1050-watowym silnikiem. Maksymalna prędkości obrotowa elektronarzędzia wynosi 480 obr./min. Silnik ułożony jest prostopadle do maszyny młotka, przez co osiągnięto wręcz dobre wyważenie elektronarzędzia, które pozwala pracować nim nie tylko pionowo w dół, ale również w pozycji horyzontalnej, a silniejszy operator z powodzeniem będzie pracował z narzędziem nad głową. Współpracujący z jednostką napędową mechanizm udaru pneumatycznego generuje 3750 uderzeń/min, każde z energią 9,0 J. Warto tu wspomnieć, że mechanizm udarowy współpracuje z systemem włączającym udar tylko w momencie zetknięcia się dłuta lub wiertła z obrabianą powierzchnią. Rozwiązanie to chroni uchwyt narzędziowy SDS-max przed zbyt szybkim zużyciem i wydłuża jego żywotność. Maszyna nie ma żadnych regulacji elektronicznych (zmiana prędkości i częstotliwości uderzeń) i silnik cały czas pracuje na stałych obrotach.

 


Tryton TMM1050X może pracować w dwóch trybach – wiercenia z udarem oraz kucia. Przełącznik funkcji znajduje się z boku obudowy narzędzia. Ma on trzecią pozycję, w której można obracać zamontowane w uchwycie dłuto w 12 pozycjach kątowych, tak by odpowiednio dopasować jego ułożenie do obrabianej powierzchni. Zastosowany w elektronarzędziu uchwyt to znane i sprawdzone rozwiązanie SDS-max. Ten system beznarzędziowej obsługi osprzętu zapewnia wygodę obsługi i jest trwały. Testowanym młotem wywiercimy więc w betonie tradycyjnym wiertłem otwór o średnicy 38 mm.
Uchwyt główny w kształcie litery „D” zapewnia pewne trzymanie narzędzia w czasie pracy. Duże przełączniki – główny włącznik spustowy i pokrętło funkcyjne – można bez problemu obsługiwać w grubych rękawicach. Rękojeść główna, jak i boczny uchwyt pomocniczy – jak już wspominaliśmy – pokryte są materiałem antypoślizgowym.

W redakcyjnych testach sprawdzaliśmy możliwości Trytona zarówno w zadaniach związanych z wierceniem, jak i kuciem. W pierwszej próbie wywierciliśmy w betonie B45 otwór o głębokości 60 mm za pomocą korony 50 mm. Zadanie to trwało 63 s. W drugiej próbie obrabialiśmy ten sam materiał, przewiercając element na wylot (grubość 115 mm) i używając wiertła Proline SDS Max S4 o średnicy 25 mm i długości 520 mm. Z tym wyzwaniem młot poradził sobie w 42 s. I w końcu na deser postanowiliśmy wbić w sosnową belkę gwóźdź o średnicy 8 mm i długości 25 cm. Trwało to zaledwie 6 s (podane tu wyniki można porównać z naszym testami na www.portalnarzedzi.pl, linki QR Cody podane w tabeli zawartej w artykule).

Dane techniczne młota SDS-max Tryton TMM1050X

Moc

1050 W

Obroty (wrzeciona)

480 min-1

Liczba udarów

3750 min-1

Energia pojedynczego udaru

9,0 J

Uchwyt narzędziowy

SDS-max

Waga

8 kg

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar