Test akumulatorowego młotka udarowego Makita DHR264

Byliśmy święcie przekonani, że po kilku ostatnich premierach narzędzi akumulatorowych rozwój technologiczny na chwilę spowolni. Jakież było nasze zdziwienie, gdy do redakcyjnych testów trafił najnowszy młotek akumulatorowy Makity DHR264 o bardzo mocnym zasilaniu 36 V i 4 Ah.

Żeby zacząć z grubej rury – nasze redakcyjne oczy nie widziały jeszcze takiego cuda, jakim jest młotek udarowy Makita DHR264. Jeśli napiszemy, że to wersja akumulatorowa, to nie wyczerpiemy tematu. Okazuje się bowiem, że nowe elektronarzędzie zasilane jest dwoma akumulatorami. W gnieździe montuje się dwie niezależne baterie połączone szeregowo. Co to oznacza? A to, że całkowite napięcie zespołu zasilającego to suma napięć pojedynczych

akumulatorów. Do testów narzędzie trafiło z dwoma akumulatorami o napięciu 18 V i pojemności 4,0 Ah – do dyspozycji mieliśmy więc nowoczesne 36-woltowe źródło zasilania o pojemności 4,0 Ah.

Makita_DHR264_02

Warto tu wspomnieć, że Makita właśnie wprowadza do swojej oferty akumulatory Li-Ion o pojemności 4,0 Ah i napięciu 14,4 i 18 V. Są to baterie wysoce zaawansowane technicznie, czyli wyposażone w elektronikę optymalizującą proces ładowania oraz chroniącą je przed przegrzaniem w wyniku za dużego obciążenia, przeładowaniem i nadmiernymi rozładowaniem. Akumulatory 4,0 Ah są wymienne z dotychczas stosowanymi bateriami 1,5 i 3,0 Ah.

Jak wiadomo, szeregowe połączenie akumulatorów niesie ze sobą wiele korzyści. Przede wszystkim w młotku Makita DHR264 można stosować trzy rodzaje baterii litowo-jonowych o napięciu 18 V i pojemnościach 1,5, 3,0 i 4,0 Ah. Co ważne, w dowolnych kombinacjach – zestaw może składać się z ogniw o różnych parametrach. Oczywiście, sprzęt działa tylko wtedy, gdy w gnieździe umieścimy dwa akumulatory. W ocenie sytuacji energetycznej ogniw pomocne są dwa wskaźniki diodowe (dla każdego akumulatora osobny). Pomagają one ocenić stan napełnienia energią i podjąć decyzję o konieczności ładowania. Ważne jest też to, że cały układ zasilania zabezpieczony jest elektroniką – chroni ona głównie akumulatory przed uszkodzeniami na skutek przeciążeń czy nadmiernego rozładowania.

Makita_DHR264_03

Choć w portfolio Makity jest już młotowiertarka akumulatorowa z silnikiem bezszczotkowym, to jednak w modelu DHR264 Makita zdecydowała się zastosować klasyczny silnik komutatorowy (4-biegunowy). Zapewnia on narzędziu maksymalną prędkość obrotową 1200 obr./min, a współpracujący z nim pneumatyczny mechanizm udarowy generuje aż 4800 uderzeń/min. Użytkownik steruje płynnie parametrami pracy młotka za pomocą włącznika spustowego. Dzięki temu maszynę można precyzyjnie dopasować do rodzaju pracy i obrabianego materiału. Z tak skonstruowanym napędem wywiercimy Makitą w betonie otwór o średnicy 26 mm, w stali 13 mm, a w drewnie 32 mm.

Akumulatorowy młot kująco-wiercący Makita DHR264 może wykonywać trzy rodzaje prac – wiercić, wiercić z udarem i podkuwać. Właściwy tryb działania wybiera się za pomocą pokrętła umieszczonego z boku obudowy. Czwarta pozycja pozwala obracać zamocowanym w uchwycie dłutem i ustawiać jego właściwe położenie względem podłoża. Do dyspozycji jest aż 40 pozycji.

Makita_DHR264_04
Przejdźmy do cech czysto użytkowych. Młotek Makita  DHR264 jest narzędziem oznaczonym  jako LXT. To sprzęt najbardziej zaawansowany technicznie w ofercie Makity, przeznaczony do najcięższych zadań budowlanych. Model ten należy dodatkowo do grupy elektronarzędzi o podwyższonej normie odporności na wodę i kurz. Technologię tę Makita nazwała XPT (eXtreme Protection Technology). Młotek jest tak zabezpieczony przed wnikaniem do wnętrza obudowy płynów i nieczystości, że można nim bez obaw pracować na zewnątrz.
DHR264 został także skonstruowany zgodnie z obowiązującymi trendami rynkowymi w zakresie dbałości o zdrowie użytkownika. W Makicie zastosowano bowiem system antywibracyjny, który pochłania drgania powstające szczególnie podczas wiercenia z udarem. Jest to proste rozwiązanie, które bazuje na elastycznym połączeniu uchwytu głównego z pozostałą częścią obudowy.

Na komfort pracy mają także wpływ antypoślizgowe okładziny zastosowane na rękojeści głównej i pomocniczej. Całość świetnie uzupełnia oświetlenie diodowe miejsca wiercenia.
Jeśli chodzi o uchwyt narzędziowy, to w nowym młotku znajdziemy najlepiej pasujący do tego typu narzędzi uchwyt SDS-plus. Jest to wersja automatyczna, która nie wymaga odciągania tulei przy osadzaniu osprzętu w gnieździe. Warte podkreślenia jest to, że uchwyt jest szybkowymienny. Czynność tę wykonuje się beznarzędziowo i trwa ona sekundę – wystarczy przekręcić tuleję blokującą, zsunąć uchwyt z wrzeciona i w to miejsce zamocować bezkluczykowy uchwyt wiertarski.

Makita_DHR264_05

W redakcyjnym teście wykonaliśmy kilka prób praktycznych z wykorzystaniem różnych materiałów. W pierwszym zadaniu przewiercaliśmy na wylot belkę sosnową o grubości 75 mm. Do tego celu użyliśmy świdra o średnicy 32 mm. Z tą przeszkodą młotek poradził sobie w 3 s. W drugiej próbie wykonaliśmy udarowe wiercenie w betonie. Najpierw zastosowaliśmy wiertło 20 mm (gł. 110 mm, 30 s), a później 28 mm (gł. 110 mm, 87 s). W ostatnim teście, pokazującym siłę udaru i efektywność kucia, wbijaliśmy w sosnową belkę gwóźdź (8 x 250 mm). Zadanie to zostało wykonane w 9 s.

Makita_DHR264_01
Reasumując, Makita DHR264 w konfiguracji 2 x akumulator Li-Ion 18 V/4,0 Ah to urządzenie, które dysponuje siłą i możliwościami roboczymi młotka sieciowego o mocy 800 W. Naszym zdaniem może ono zastąpić młotowiertarki sieciowe, gdyż dysponuje ono systemem zasilania o dużej pojemności 4 Ah.

Autor: Marek Pudło, pins

Dane techniczne młotowiertarki Makita BHR243RFE

 

Maks. średnica wiercenia w betonie/stali/drewnie

26/13/32 mm

Obroty bez obciążenia

0-1200/min

Częstotliwość udarów

0-4800/min

Szybko wymienne uchwyty SDS-plus i wiertarski

+

Typ akumulatora/napięcie/pojemność

Li-Ion/2 x 18 V/2 x 1,5; 3,0 lub 4,0 Ah

Waga z akumulatorem

4,7 kg

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar