SPAWANIE Z MARKĄ GRAPHITE

Marka GRAPHITE oferuje dużą gamę elektronarzędzi i akcesoriów. Wśród tych produktów znajdują się również spawarki inwertorowe i wyposażenie niezbędne podczas spawania.

 

Test spawarki GRAPHITE 56H811

Sterowana mikroprocesorowo spawarka elektrodowa (MMA) GRAPHITE 56H811 jest zasilana napięciem 230 V. Napięcie jej biegu jałowego wynosi 66 V, znamionowy maksymalny prąd zasilania – 20 A, zaś maksymalny efektywny prąd zasilania – 11 A. W efekcie spawarka dysponuje znamionowym prądem spawania w zakresie od 10 do 120 A. To w zupełności wystarcza do spawania elektrodami o średnicach 1,6–3,2 mm. Spawarkę wyposażono w tranzystory bipolarne dużej mocy (IGBT), co gwarantuje uzyskanie przez nią wysokiej sprawności. Testowane urządzenie jest

lekkie i waży zaledwie 3 kg. Ma estetyczną blaszaną obudowę w kolorze grafitowym i pasek ułatwiający przenoszenie.
Na przednim panelu spawarki znajdują się dwie diody. Jedna z nich wskazuje, czy urządzenie jest podłączone do napięcia, a druga zaświeci wówczas, gdy spawarka ulegnie przeciążeniu. Taki stan rzeczy może nastąpić wtedy, gdy będzie ona zbyt długo użytkowana w stanie wysokiego obciążenia. Wtedy uzwojenie spawarki się nagrzeje i jego temperatura przekroczy wartość dopuszczalną. Należy wówczas przerwać pracę i odczekać, aż uzwojenie się ochłodzi i dioda sygnalizacyjna zgaśnie. Ta dioda zaświeci się jeszcze w wypadku podłączenia spawarki do sieci, w której napięcie zasilania jest różne od wymaganego napięcia znamionowego. O prawidłową temperaturę spawarki podczas pracy dba wydajny wentylator i odpowiednie radiatory.

W przypadku użytkowania tego typu urządzeń istotną sprawą jest przestrzeganie odpowiedniego cyklu pracy, na co w praktyce niestety wiele osób nie zwraca uwagi. Spawarka 56H811 dla prądu spawania 120 A posiada cykl 40%, dla prądu 97 A – 60%, a dla prądu 75 A odpowiednio 100%. Oznacza to, że tylko przy spawaniu prądem 75 A możemy spawarkę użytkować w sposób ciągły! Dla większych wartości prądu spawania musimy przestrzegać przerw – odpowiednio 4 min pracy i 6 min odpoczynku dla prądu spawania 120 A oraz 6 min pracy i 4 min odpoczynku dla prądu około 100 A. Nieprzestrzeganie tych reżimów pracy może doprowadzić do przyspieszonego zużycia, a w niektórych przypadkach nawet do zniszczenia spawarki.

Na jej przednim panelu, oprócz wyżej wspomnianych diod sygnalizacyjnych, znajduje się potencjometr wyboru prądu spawania. Osobom zaczynającym swoją przygodę ze spawaniem z pewnością przydadzą się informacje, jakie zostały umieszczone na skali potencjometru. Otóż poszczególnym zakresom prądu spawania zostały przyporządkowane zalecane średnice elektrod. Oczywiście przy doborze parametrów spawania należy jeszcze wziąć pod uwagę grubość spawanych elementów. W dolnej części przedniego panelu spawarki znajdują się także gniazda: dla przewodu uziemienia (-) oraz dla przewodu spawalniczego z uchwytem na elektrody (+).

Warto tu wspomnieć, że w marce GRAPHITE dostępne są spawarki o nieco większych możliwościach niż testowane urządzenie. Spawarka GRAPHITE 56H812 ma np. maksymalny prąd spawania do 160 A, zaś 56H813 – aż do 200 A. Dysponując takimi urządzeniami, można spawać elektrodami o odpowiednio większych średnicach, dla spawarki pierwszej od 1,6 do 4,0 mm, a dla drugiej 1,6–5,0 mm. Jak większość spawarek inwerterowych, omawiane urządzenie oferuje dodatkowe funkcje. „Hot-Start” ułatwia zapalenie łuku i rozpoczęcie spawania. Utrzymywany jest też stały prąd spawania i regulowana dynamika łuku spawalniczego – dba o to funkcja „Arc-Force”.
Po zapoznaniu się z charakterystyką spawarki, z zainteresowaniem przystąpiliśmy do wykonywania próbnych spawów. Musimy przyznać, że zostaliśmy miło zaskoczeni. Spawarkę użytkowało kilka osób o różnym stopniu umiejętności spawalniczych. Wszyscy stwierdzili, że w porównaniu z innymi, wcześniej użytkowanymi spawarkami inwertorowymi spawa się nią bezproblemowo. Czuły potencjometr pozwalał na precyzyjne wybranie wartości prądu spawania. Zajarzenie łuku odbywało się bardzo łatwo, a sam proces spawania przebiegał bez zakłóceń. Łuk prawidłowo nadtapiał łączone metale na odpowiednią głębokość, a elektroda się przetapiała i układała równą spoinę. Spawaliśmy różnym rodzajem elektrod,

rutylowymi i zasadowymi. W zależności od spawanych elementów dobieraliśmy elektrody o różnych średnicach. Zarówno elektrodą o średnicy 2,0 mm, jak i 3,2 mm spawanie przebiegało sprawnie. Gdy dochodziło do zwarcia elektrody, po chwili można było ją oderwać. Funkcja „Anti-Stick” wspomaga tu niewprawionego spawacza i ogranicza klejenie się elektrody.

W opakowaniu spawarki znajduje się niezbędne wyposażenie do spawania. Są więc tam kable zasilający, masowy, z uchwytem na elektrody, prosta maska spawalnicza, szczoteczka z młoteczkiem do usuwania nagaru i do czyszczenia miejsca spawania. Ponieważ razem ze spawarką otrzymaliśmy do przetestowania przyłbicę spawalniczą GRAPHITE 56H822, nie musieliśmy używać wspomnianej prostej maski spawalniczej.

Test przyłbicy spawalniczej GRAPHITE 56H822 oraz spawalniczych kątowników magnetycznych

Przyłbica spawalnicza to doskonałe uzupełnienie wyposażenia spawarki. Podnosi komfort pracy, jednocześnie znacznie poprawia ochronę wzroku i skóry twarzy spawacza przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym i łukiem elektrycznym wytwarzającym promieniowanie podczerwone (na poziomie DIN 16). W przyłbicy GRAPHITE zastosowano technologię filtrowania widmowego, detektory optoelektroniczne oraz zasilanie solarne. Została ona wyposażona w filtr spawalniczy, umożliwiający automatyczną zmianę stopnia zaciemnienia. Ponieważ filtr przed zajarzeniem łuku jest przejrzysty, spawacz może bez przeszkód obserwować miejsce spawania. W chwili powstania łuku elektrycznego następuje automatyczne zaciemnienie filtru. Tak więc bez zdejmowania przyłbicy spawacz dokładnie widzi obszar roboczy. Przyłbica jest zasilana przez fotoogniwo. Dodatkowo ma płynny regulator szybkości ściemniania. Została wykonana z odpornego na zużycie poliamidu (PA). System mocowania przyłbicy na głowie umożliwia łatwe i szybkie dopasowanie jej do indywidualnych wymiarów użytkownika. Przyłbica GRAPHITE w czasie spawania sprawiała się bardzo dobrze. Potencjometr właściwie reagował na ustawienie szybkości ściemniania. Mocowanie na głowie uwolniło rękę, która w przypadku tradycyjnej maski spawalniczej musi być zajęta jej przytrzymaniem. Komfort spawania dodatkowo poprawiły spawalnicze wsporniki magnetyczne, także marki GRAPHITE. Do dyspozycji mieliśmy dwa: jeden 56H902 umożliwiał spawanie pod kątem prostym lub 45°, a drugi regulowany z dwoma obrotowymi głowicami 56H900 pozwalał na ułożenie spawanych elementów pod dowolnym kątem.

Po przeprowadzeniu testów stwierdzamy, że sprzęt spawalniczy marki GRAPHITE czyni spawanie łatwą, prostą i przyjemną pracą. Dzięki niemu wykonamy sprawnie i dokładnie połączenia elementów stalowych.

pins
ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar