Oświetlenie LED

Wbrew pozorom oświetlenie to bardzo istotna kwestia. To przy nim pracujemy i wykonujemy przeróżne codzienne czynności w domu. Oświetlenie wpływa na nasze samopoczucie, nastrój i psychikę. Od dłuższego czasu obserwujemy prawdziwą rewolucję na rynku oświetlenia przemysłowego i powszechnego użytku. Nasz krótki poradnik pozwoli odnaleźć się w tym świecie i zmienić swoją ocenę tego typu produktów nowej generacji.

 

 

Do niedawna sprawa była bardzo prosta – mieliśmy kilka modeli żarówek z różnymi trzonkami. Ich moc była wyrażona w watach i znalezienie zamiennika dowolnej firmy nie stanowiło tak naprawdę żadnego problemu. Olbrzymią zaletą żarówek żarowych była prostota

ich konstrukcji, nie były to jednak produkty pozbawione wad – żarówki te w porównaniu do dzisiejszych pobierały olbrzymie ilości energii (co miało przełożenie na wysokość rachunków za prąd), pracowały w bardzo wysokich temperaturach (co mogło zaowocować np. stopieniem ulubionej lampy) i miały krótką żywotność (średnio 1000 godz.).

 

Tradycyjne żarówki żarowe zaczęły być w pewnym momencie powoli, ale skutecznie wypierane przez żarówki CFL (zwane świetlówkami kompaktowymi). Owszem – żywotność tych żarówek była blisko pięć razy wyższa od klasycznych, jednak ja osobiście nigdy nie założyłem takiej żarówki w domu i nigdy jej nie założę. Dlaczego? Mógłbym pisać o tym bardzo długo, ale skupię się jedynie na najważniejszych aspektach;
żarówki CFL (i świetlówki) zawierają masę substancji szkodliwych. Najgroźniejszą z nich jest rtęć – w jednej żarówce jest jej tyle, że z powodzeniem może ona zatruć kilka tysięcy litrów wody pitnej, wód gruntowych i gruntu, a także powodować przeróżne zmiany skóry i choroby (w tym raka). Ile razy przez przypadek stłukliście żarówkę, upuszczając ją przy wkręcaniu? W przypadku klasycznej można było się co najwyżej pokaleczyć, tutaj sprawa jest już bardziej skomplikowana;
żywotność żarówek CFL uzależniona jest od cykli włączania i wyłączania (częste zapalanie i gaszenie światła owocowało szybszym przepaleniem żarówki) i długi czas rozgrzewania się żarówki (często wyłączamy je, zanim osiągną swoją optymalną moc). Nikt też nie mówi głośno o tym, że często podczas tego rozgrzewania się pobierają one o wiele więcej prądu niż w momencie, kiedy są już rozgrzane;
oświetlenie typu CFL negatywnie wpływa na nasze oczy. Emituje szkodliwe promienie UV. Producenci zapewniają, że w żarówkach są odpowiednie filtry i że nie ma możliwości, żeby to promieniowanie wydostawało się poza żarówkę. Praktyka pokazuje jednak odstępstw od tej reguły.

Ostatnim „wynalazkiem” który pojawił się na rynku oświetlenia, są produkty oparte na technologii LED. Ich burzliwy rozwój możemy obserwować od mniej więcej pięciu lat. Głównym powodem, dla którego tak bardzo wzrosło zainteresowanie tymi produktami, jest ich wyjątkowo niskie zużycie energii i ponadprzeciętna żywotność (sięgająca 15-25 tys. godz., a czasami więcej). Okazuje się jednak, że nie jest to tak prosty produkt, jakim były żarówki żarowe i odpowiedniki CFL. Tym samym pojawiła się cała masa pseudoekspertów wychwalających produkty (najczęściej własne), które nie miały racji bytu i powodowały realne zagrożenia. Na ogół były to tanie produkty nie mające wiele wspólnego z dobrej jakości oświetleniem LED. Dlaczego więc produkty takie były (i są nadal) kupowane przez wielu użytkowników? Są dwa podstawowe powody. Pierwszym z nich jest wygląd – markowa żarówka na dobrej jakości komponentach często jest bardzo szybko podrabiana – podobną lub niemalże identyczną, ale złożoną z komponentów karygodnej jakości kupimy taniej. Jak więc kupić dobrej jakości żarówkę LED, która faktycznie będzie świeciła długo, dobrej jakości światłem i będzie bezpieczna? Przede wszystkim potrafić odróżnić tani zamiennik (często na półce sklepowej już nie taki tani) od markowego produktu i wystrzegać się takich tanich podróbek jak ognia. Mam nadzieję, że moja wiedza i doświadczenie przydadzą się również wam i pomogą wam prawidłowo dobrać dobrej jakości oświetlenie. W tej części artykułu zajmiemy się trzonkami żarówek, w kolejnych odcinkach scharakteryzuję światło: jego barwę, strumień i

współczynnik oddawania barw, a także opiszę zamienniki i chwyty marketingowe stosowane przez ich producentów.

Najczęściej spotykane trzonki
Najczęściej spotykany standardowy trzonek żarówki E27 (Edison) występuje w klasycznych żarówkach i ich zamiennikach. Standardowe napięcie dla tego typu trzonka występujące w krajach europejskich to 230V. Trzeba pamiętać, że oświetlenie LED często obsługuje napięcia od 85 od 260V – warto się upewnić przed zakupem, że producent umieścił na opakowaniu taką informację.
W żarówkach z gwintem E14 podobnie jak w E27 standardowe napięcie zasilania w krajach europejskich to 230 V, ale, jak już wspomniałem, oświetlenie LED często obsługuje napięcia 85-260V. Trzonek ten występuje najczęściej w dużych żyrandolach (na minimum trzy żarówki, często jest ich jednak dużo więcej), w różnego rodzaju lampach podłogowych i nocnych i bardzo często pojawia się również w kinkietach i okapach kuchennych.
Żarówki z trzonkiem GU 10 pojawiły się stosunkowo niedawno (przynajmniej w porównaniu je do klasyków). Trzonki te pozwalają na szybką i sprawną wymianę żarówki. Podobnie jak E14 i E27 zasilane są napięciem sieciowym 230V. Same gniazda GU10 wykonane są na ogół z ceramiki.Warto przy tym pamiętać, że zastąpienie klasycznego gniazda w oprawie halogenowej gniazdem GU10 nie stanowi większego problemu, a same oprawy halogenowe w wersji klasycznej z gniazdem GU10 bardzo często są na wyjątkowo niskim poziomie cenowym (najtańsze kupimy już za kilka złotych).

 

 

Najprostszy z możliwych trzonków MR16(GU5.3) często przysparza najwięcej kłopotów. Powodów jest co najmniej kilka. Szczególną uwagę należy zwrócić na napięcie zasilania, bo może ono być różne. Najrzadziej spotykanym napięciem w tego typu trzonkach jest 230V (w zasadzie już się od niego odeszło, na rynku pozostały jednak jeszcze takie instalacje). Żarówki Yato Light nie występują w tej wersji. Drugim problemem jest najczęściej spotykane napięcie 12V. Dlaczego? Dlatego, że występuje ono w dwóch wersjach – na prąd stały i na prąd zmienny. Kupując żarówki z tym trzonkiem należy zwrócić uwagę na to, jaki rodzaj napięcia obsługują, jeśli producent nie podaje specyfikacji, a jedynie napięcie – unikać takich produktów, bo mogą one nie współpracować prawidłowo z naszą instalacją. Są również produkty uniwersalne – obsługujące napięcie 12V na prąd stały i zmienny (12V AC/DC) i takie są najbezpieczniejsze. Jeśli nie posiadamy miernika napięcia który pozwoli sprawdzić nam napięcie w sieci, lub nie jesteśmy pewni, jakie jest – wybieramy tego typu produkty.

 

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar