Nowe agregaty prądotwórcze TRYTON

Polska energetyka wyda aż 114 mld zł na inwestycje. Trzeba jednak sobie zdać sprawę z tego, że unowocześnienie polskich elektrowni, które nastąpi w ciągu najbliższych 5 lat, spowoduje zwiększenie liczby planowych i nieplanowych przerw w dostawie energii. Związane jest to chociażby z wyłączaniem starych i włączaniem nowych bloków energetycznych. Zdaniem Polskich Sieci Energetycznych w takie sytuacje ma obfitować wrzesień 2016 roku. Wtedy można liczyć się z dłuższymi wyłączeniami prądu. Może się jednak okazać, że ta prognoza jest nad wyrost optymistyczna. Już w styczniu planowane remonty mogą spowodować ograniczenia w dostępności energii. Natomiast ewentualne kilkudniowe mrozy

mogą tę sytuację dodatkowo skomplikować i może dojść nawet do odłączania od prądu gospodarstw domowych.

W ciągu ostatnich dwóch lat oferta marki TRYTON sukcesywnie się rozbudowuje. Jesienią asortyment został rozszerzony o dwa agregaty prądotwórcze TOG13501 i TOG65201. Maszyny zaprezentowano w czasie grudniowego szkolenia dla doradców handlowych PROFIX. Prezentację połączono z praktycznym pokazem możliwości. Agregat TOG13501 został wykorzystany do zapewniania zasilania w namiocie, w którym testowano elektronarzędzia TRYTON.

– Życie podsunęło nam ten obrazowy pomysł. Agregat prądotwórczy powinien być skutecznym ratunkiem wtedy, kiedy w sieci zabraknie prądu, a nie możemy sobie pozwolić na przerwę w pracy. Stworzyliśmy więc taką sytuację i zasililiśmy oświetlenie oraz elektronarzędzia bezpośrednio z naszego generatora. Bez objawów wysiłku TG13501 dał radę. A trzeba powiedzieć, że wszystkie maszyny pracowały pod obciążeniem. Wykonywały pracę, do której są przeznaczone. Kiedy ujawniliśmy, że prąd do pokazu został dostarczony z agregatu, wiele osób nie kryło zdziwienia i za chwilę przy maszynie zebrała się grupa zainteresowanych – mówi Jarosław Bednarczyk, kierownik ds. rozwoju marek własnych PROFIX.

W czasie testów, jak i w trakcie zwykłej pracy agregaty TRYTON mogą pochwalić się dużą sprawnością prądnicy. Zastosowano w niej uzwojenie miedziane. Dobrze sprawdza się także system stabilizacji napięcia. Uruchamiane kolejne elektronarzędzia nie powodowały zjawiska przygasania światła, a namiot oświetlany był świetlówkami energooszczędnymi o dużej mocy.

Grudniowe testy potwierdziły, że agregaty prądotwórcze TRYTON dają poczucie niezależności energetycznej nawet wówczas, kiedy zachodzi potrzeba pracy pod dużym obciążeniem i na wielu stanowiskach. Możemy mieć pewność, że zastosowane w agregatach silniki spalinowe zapewnią wystarczającą moc i będą pracować bezawaryjnie. Jako ciekawostkę można dodać, że są to takie same silniki, jakie stosowane są przez znane japońskie marki.

Z agregatami TRYTON ciemny scenariusz, jaki chcą w najbliższych latach zafundować nam polscy dostawcy, prądu jawi się w dużo cieplejszych barwach. Modernizacja polskiej energetyki nie będzie tak uciążliwa, jeśli będziemy mogli sami w sytuacjach awaryjnych zapewnić sobie zasilanie.

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

avatar