Wideotest wyrzynarki Mafell P1 cc

Do redakcyjnego warsztatu trafiło bardzo ciekawe elektronarzędzie – wyrzynarka niemieckiej firmy Mafell. Ma ona kilka unikalnych innowacyjnych rozwiązań. Warto przyjrzeć się bliżej temu elektronarzędziu.

 

Dość przewrotnie tym razem nie rozpoczniemy prezentacji elektronarzędzia od opisania jej jednostki napędowej. Okazuje się bowiem, że w wyrzynarce Mafell P1 cc jest kilka ciekawszych elementów niż silnik, którymi warto się najpierw zająć.

Zacznijmy więc od systemu mocowania brzeszczotu. Niemiecki producent – jakby wbrew rynkowemu nurtowi – całkowicie zrezygnował z prowadnicy rolkowej brzeszczotu. Jak to jest możliwe więc, że inni producenci wprowadzają do swoich konstrukcji po 2-3 punkty podparcia, żeby zwiększyć stabilność osprzętu, a tutaj takiego podparcia nie ma w ogóle? Inżynierowie z firmy Mafell zbadali, że brzeszczot, który w czasie cięcia trze o prowadnicę, ulega rozgrzaniu i staje się bardziej podatny na odkształcenia. Brak prowadnic to jeszcze jeden atut prezentowanej wyrzynarki – brzeszczot można zamocować zębem w kierunku maszyny. Dzięki temu można ciąć np. płyty fornirowane, przykładając wyrzynarkę od spodu płyty. Dzięki temu niepolakierowana powierzchnia nie ulegnie uszkodzeniom.

Dość interesująco wygląda także system mocowania brzeszczotu. To rozwiązanie beznarzędziowe zapewniające szybką i łatwą wymianę osprzętu. Producent dla wygodniejszej obsługi dźwigni blokującej umieścił ją na samym szczycie uchwytu górnego maszyny. Warto też wspomnieć o ciekawym szczególe konstrukcyjnym uchwytu. Otóż, nawet przy włączonym ruchu wahadłowym (podcinanie) brzeszczot zaczyna poruszać się po łuku w momencie zetknięcia się z materiałem. Do chwili dotknięcia ostrzem ciętego obiektu brzeszczot porusza się tylko góra-dół. Dzięki temu można dokładnie ustawić wyrzynarkę na obrabianym przedmiocie, nie uszkadzając przy tym jego powierzchni.

Jakby tego było mało, do tego specyficznego systemu mocowania osprzętu Mafell opracował specjalne brzeszczoty o nazwie CUnex. Są to w rzeczywistości dwa zespawane ze sobą brzeszczoty. Mają kształt klinu, są bardzo wytrzymałe i zachowują dużą stabilność podczas cięć krzywoliniowych. W maszynie tej to właśnie osprzęt odpowiada za idealnie prostopadłą płaszczyznę podczas cięcia po łuku.

I w drugim akapicie nie napiszemy o silniku. Ale o stopach, bo z Mafellem P1 cc mogą współpracować dwie stopy. Pierwsza, to standardowa stopa, która służy tylko do cięcia prostego. W konstrukcji tego elementu warto zwrócić uwagę na możliwość jego wycofania, tak aby można było dociąć płytę do samego końca (np. przy ścianie). W stopie do cięcia prostopadłego zintegrowano kanały ssące – z jednej strony powietrze jest wtłaczane i wydmuchuje wióry powstające przy cięciu, a drugą stroną powietrze jest zasysane. Dzięki temu powierzchnia ciętego materiału jest cały czas czysta. Specjalna okładzina na stopie sprawia, nie wyrzynarka nie ślizga się po materiale, a wióry, które pozostają na powierzchni, nie powodują, że stopa podnosi się na nich.

Stopy wymienia się beznarzędziowo po odciągnięciu zapadki zabezpieczającej. Druga stopa kątowa pozwala ciąć materiał pod kątem do 45 stopni w obie strony. W ustawianiu pochylenia pomocna będzie nam dokładna podziałka kątowa. Regulację tego parametru dokonuje się także beznarzędziowo – w większości wyrzynarek, żeby zmienić kąt cięcia, trzeba kluczem imbusowym poluzować blokadę. Stopa kątowa ma taką wielkość, że nawet przy nastawionym kącie 45° maszyna postawiona na płaskiej powierzchni nie przewróci się.

Lećmy dalej. Znowu nie będzie o silniku, a o wyposażeniu standardowym wyrzynarki Mafell P1cc. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj specjalna 3-funkcyjna prowadnica równoległa mocuje się ją do stopy prostej. Oprócz pomocy w wykonywaniu cięcia wzdłuż istniejącej krawędzi, pełni ona rolę cyrkla oraz adaptera do cięcia wzdłuż szyny prowadzącej. Wewnątrz prowadnicy (w specjalnym schowku) znajdziemy dwa bolce. Pierwszy z ostrzem, który jest stopką cyrkla. Drugi zaś wkręca się w spód stopy wyrzynarki i służy do wycinania otworów pod puszki o średnicy 68 mm.

Wreszcie teraz o silniku. Jednostka napędowa to nowoczesna konstrukcja o mocy 900 W. Taka moc zapewnia efektywne cięcie nawet podwójnymi brzeszczotami CUnex, które wytwarzają dość spore opory podczas cięcia. Motor wyposażono w płynną elektroniczną regulację prędkości obrotowej (częstotliwość skoków 800-3000 /min). Silnik jest świetnie wyważony – nawet przy największej prędkości cięcia maszyna nie ucieka z rąk ani nie powoduje dużych wibracji.

W czasie praktycznych testów przekonaliśmy się o naprawdę przemyślanej konstrukcji wyrzynarki Mafell P1cc i jej unikalności. Wyrzynarka pracuje wyjątkowo stabilnie. Jakość cięcia prostopadłego – pomimo braku prowadnic – jest znakomita. To zapewne zasługa nowego rodzaju brzeszczotów – niewyginających się nawet podczas cięcia po ciasnych łukach. Świetnie prezentuje się system wymiany stóp – szybki, beznarzędziowy – pozwala w mgnieniu oka wykonać precyzyjne cięcie kątowe. Naszym zdaniem, Mafell pokazał, że konstrukcję wyrzynarki można skutecznie udoskonalić, czyniąc z niej doskonalsze narzędzie dla warsztatów stolarskich i meblarskich.

Marek Pudło, pins

 

 

Dane techniczne wyrzynarki Mafell P1 cc

Moc

900 W

Prędkość skokowa

800-3000 skoków/min

Waga

2,5 kg

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar

wpDiscuz