Wideotest szlifierki taśmowej Tryton TMT90023

Szlifierka taśmowa to elektronarzędzie, którym zgrubnie i wykańczająco obrobimy elementy drewniane. Kiedy weźmiemy pod uwagę powierzchnię taśmy ściernej biorącej udział w szlifowaniu i prędkość jej przesuwu, jest to jedno z najbardziej wydajnych elektronarzędzi do szlifowania drewna (format filmu: mp4).

 

 

 

 

Do redakcyjnego warsztatu trafiła szlifierka taśmowa Tryton TMT90023. To marka własna polskiej firmy Profix, która zajmuje się także produkcją i dystrybucją narzędzi ręcznych marki Proline. Szlifierka ma obudowę z tworzywa sztucznego o specyficznej fakturze – w dotyku wydaje się, że cała jej powierzchnia jest miękka i antypoślizgowa. Chociaż obudowa nie ugina się pod naciskiem palców, tak jak wykładziny soft grip, jej powierzchnia świetnie zapobiega ślizganiu się dłoni. Efekt ten wzmocniono na rękojeści głównej, której spora część pokryta jest rzeczywiście miękkim materiałem gumowym. Uchwyt pomocniczy ma wyprofilowane wgłębienia, które dopasowane są do kształtu dłoni. Tyle na pierwszy rzut oka. Czas więc „odpalić” maszynę.

                Trytona TMT90023 napędza silnik o mocy 900 W. Motor wprawia w ruch wałek napędowy, który przesuwa taśmę szlifierską z maksymalną prędkością 380 m/min. Wartość ta jest regulowana za pomocą pokrętła w zakresie od 200 m/min. Szlifierka przystosowana jest do obsługi standardowych rozmiarów taśm szlifierskich o rozmiarach 533 x 76 mm. Jest to typowa taśma stosowana w większości szlifierek taśmowych spotykanych na rynku.

Sposób wymiany osprzętu jest bardzo łatwy. Wystarczy bowiem odwrócić maszynę „do góry nogami”, odblokować dźwignię naciągającą taśmę, zsunąć ją z wałka napędowego i koła pasowego, a następnie założyć nową taśmę czy o innej ziarnistości, kończąc procedurę naciągnięciem koła pasowego za pomocą wspomnianej dźwigni. Wszystko to trwa 15 s i nie wymaga używania dodatkowych narzędzi. Prawidłowe ustawienie taśmy względem krawędzi płyty ślizgającej wykonuje się zgrubnie podczas jej zakładania, a precyzyjnie doregulowuje na pracującym silniku za pomocą pokrętła.

Cała konstrukcja szlifierki taśmowej Tryton TMT90023 zasługuje na pochwałę. Oprócz wspomnianych wyżej dobrej jakości materiałów i porządnego wykonania, na pozytywny odbiór tego elektronarzędzia ma także wpływ obecność systemu odsysania pyłu. Jeśli obrabiamy materiały ściernicami o dużej ziarnistości, to można śmiało zastosować sam pochłaniacz (worek). Maszyna spokojnie radzi sobie z taką wielkością pyłu. Gdy jednak szlifujemy agresywnie z dużą wydajnością, koniecznie należy podpiąć odkurzacz, który odessie nieczystości dużo skuteczniej, zachowując czyste miejsce pracy.

W teście praktycznym szlifowaliśmy sosnową belkę. Najpierw zastosowaliśmy ściernicę zgrubną o ziarnistości 40, a następnie zamocowaliśmy taśmę do szlifowania bardziej precyzyjnego (ziarnistość 120). W obu przypadkach sprzęt sprawdził się przyzwoicie. Rękojeść główna gwarantuje pewny chwyt. Umieszczone w odpowiednich odległościach włączniki zasilania i pokrętło zmiany prędkości obrotowej pozwalają sterować pracą maszyny bez odrywania od niej dłoni. Silnik pracował wyjątkowo cicho. 900-watowa jednostka praktycznie nie odczuwała nawet najmocniejszego (oczywiście w granicach rozsądku!) dociśnięcia stopy szlifierskiej do obrabianego materiału.

Marek Pudło

 

Dane techniczne szlifierki taśmowej Tryton TMT90023

Pobór mocy

900 W

Prędkość taśmy bez obciążenia

200-380 m/min

Rozmiar taśmy szlifierskiej

76 x 533 mm

Waga

3,3 kg

 

 

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar

wpDiscuz