NAPRAWIANIE SIĘ OPŁACA

Unia Europejska produkuje rocznie ok. 15 mln ton elektrośmieci, z czego 5 mln ton nie jest odpowiednio przetwarzana – alarmuje komisja Parlamentu Europejskiego ds. ochrony środowiska. Skąd biorą się te zatrważające ilości odpadów? Głównym powodem jest konsumpcjonizm. Zepsuty sprzęt elektroniczny zdecydowanie częściej kończy w śmietniku niż w serwisie. Takie podejście powoduje, że konsumenci tracą pieniądze na ciągły zakup nowych urządzeń, a góry elektrośmieci powiększają się. Jak zatrzymać ten proces?

 

Niemyślący konsumenci, nieuczciwi producenci

Ogromny wybór i różnorodność sprzętu elektronicznego dostępnego na rynku (RTV, AGD, elektronarzędzia) spowodowały, że w społeczeństwie zapanowała moda wymiany na lepszy model. Kiedy popsuje się żelazko, telewizor czy wiertarka,

często nawet nie myślimy o tym, żeby je naprawić – od razu jedziemy do sklepu kupić nowy „lepszy” egzemplarz. Trend ten wyznaczyli poniekąd producenci sprzętu elektronicznego, którzy zamiast produkować urządzenia dobrej jakości, które będą pracowały wydajnie przez wiele lat, często specjalnie obniżają jakość swoich produktów, robiąc je tak, aby psuły się po zakończeniu okresu gwarancji. W sklepach znajdziemy sprzęt elektroniczny, dla którego nie można przedłużyć gwarancji nawet za dodatkową opłatą. Przypadek? Oczywiście, że nie. To celowe działanie, mające zmusić konsumenta do regularnego wydawania pieniędzy na zakup nowego sprzętu. Trend ten powoduje, że społeczeństwo tonie w elektrośmieciach, a lokalne serwisy upadają, bo urządzenia są tak projektowane, żeby koszt ich ewentualnej naprawy przewyższał koszt zakupu nowego egzemplarza, a dostępność części zamiennych do samodzielnej naprawy jest niemożliwa.

Electronic waste ready for recycling

Unia Europejska reaguje

Problem awaryjności sprzętu elektronicznego urósł już do tego stopnia, że postanowiła się nim zająć Unia Europejska. W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska przedstawiła nowe propozycje dotyczące funkcjonowania gospodarki w obiegu zamkniętym (tzw. circular economy). W planie jest odejście od dotychczasowego linearnego podejścia do gospodarki „weź – użyj – wyrzuć” i pójście w kierunku podejścia cyrkularnego, które zakłada jak najdłuższe wykorzystanie produktów i ograniczenie ilości elektrośmieci przez recykling. Dokumentem wspomagającym to działanie ma być dyrektywa o Ecodesign, która zakłada m.in. że producenci będą odpowiedzialni za żywotność swoich produktów, ich naprawialność i możliwość ponownego użycia. Niektóre kraje w Europie już zaczęły wdrażać zmiany. Na początku 2017 r. Szwecja obniżyła podatki dla serwisów i przeznaczyła budżet na dopłaty do napraw sprzętu elektronicznego. Do problemu bardzo restrykcyjnie podeszła Francja, gdzie za świadome wprowadzanie wad produkcyjnych, które prowadzą do szybszego zużycia urządzenia, producent może zapłacić nawet 300 tys. euro kary.

_85A2790

Polscy producenci dają dobry przykład

W Polsce też widać zmiany na lepsze – może jeszcze nie w prawie, ale w samym podejściu do tematu naprawialności. Przedstawiciele firm przodujących w swoich branżach przecierają szlaki, wprowadzając potrzebne zmiany. Odpowiedzialną polityką w kwestii elektrośmieci pochwalić się mogą takie marki jak Rowenta czy Tefal. Dobrym przykładem w branży narzędziowej jest z kolei Grupa Topex, która w swojej ofercie posiada elektronarzędzia marek GRAPHITE, GRAPHITE PRO i VERTO. Konsument, który chce naprawić swoje urządzenie, ale nie wie, czy będzie się to opłacało, może dostarczyć je do GTX Service, gdzie fachowcy wykonają bezpłatną wycenę naprawy tegoż urządzenia. Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny oraz 10-letnią dostępność części dla tych marek zapewnia specjalistyczna firma GTX Service. Posiada ona platformę sprzedażową gtxservice.pl i sieć sklepów narzędziowych oznaczonych jako Stacje Obsługi Narzędzi. Na uwagę zasługuje także konstrukcja elektronarzędzi Grupy Topex – są tak robione, aby w razie awarii można było łatwo dokupić i wymienić części zamienne nawet 10 lat po zakupie produktu w sklepie.

 

Firmy takie jak Grupa Topex, Tefal czy Rowenta są dobrą oznaką tego, że polski rynek sprzętu elektronicznego zaczyna stawiać na pierwszym miejscu nie tylko zysk, ale także dobro konsumentów

i środowiska. Takie podejście stawia nas na równi z innymi dobrze rozwijającymi się krajami w Europie, takimi jak Szwecja czy Francja. Ale to dopiero początek walki z konsumpcjonizmem. Cały ten proces będzie można nazwać sukcesem dopiero wtedy, gdy zmieni się także podejście samych konsumentów. Kupujmy zatem świadomie, wybierając producentów, którzy zapewniają dostępność do części zamiennych i serwisu pogwarancyjnego. Zanim spiszemy na straty naszą starą wkrętarkę czy pralkę, postarajmy się najpierw ją naprawić – sami lub z pomocą serwisanta. Zaoszczędzimy w ten sposób sporo pieniędzy i przyczynimy się do odgruzowania świata z elektrośmieci.

pins

_85A2856

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar

wpDiscuz