Human focus machine. Test wiertarko-wkrętarki Panasonic EY74A2

Podwójne napięciowo zasilanie, nowoczesny silnik bezszczotkowy rozbudowane i specjalnie zoptymalizowane elektroniczne oraz mechaniczne sterowanie parametrami pracy, wydajny, 5-amperogodzinny akumulator litowo-jonowy, nowoczesny design, i najwyższej jakości materiały – tak w skrócie można opisać topową wiertarko-wkrętarkę Panasonic.

Zaawansowana elektronika i zasilanie

Zacznijmy omawianie wiertarko-wkrętarki Panasonic EY74A2 od jej serca, czyli od silnika. Ma on tzw. konstrukcję bezszczotkową. Dokładniej mówiąc, jest to miniaturowy silnik działający podobnie jak silnik synchroniczny na zasadzie wirującego pola, sterowany przez mikrofalownik, który zamienia prąd stały pochodzący z akumulatora na zmienny o odpowiednio dobranych częstotliwościach. Głównymi zaletami takich silników jest większa sprawność dochodząca nawet do 90%, znacznie dłuższy od jednostki komutatorowej

czas pracy na jednym ładowaniu baterii oraz bezobsługowość. Cechy te wynikają głównie z braku szczotek i komutatora w konstrukcji silnika. Jak wiadomo, pomiędzy szczotkami a komutatorem dochodzi do iskrzenia, które powoduje spore straty energetyczne. Ponadto silnik bezszczotkowy jest dużo trwalszy, ale też mniejszy i lżejszy, co obniża masę całkowitą elektronarzędzia i zmniejsza jego gabaryty. I rzecz chyba najważniejsza, szczególnie w kontekście omawianego Panasonica, obrotami i ich momentem w silniku bezszczotkowym można precyzyjniej sterować niż w jednostce komutatorowej.

Ten właśnie fakt wykorzystali japońscy inżynierowie z Panasonica i zastosowali w maszynie rozbudowany mikroprocesorowy układ elektroniczny. Ma on specjalnie zaprojektowany obwód kontrolny, który stabilizuje przepływ prądu przez uzwojenia stojana. Przepływ ten jest o 70% stabilniejszy w porównaniu do jednostek niemających takiego obwodu. W efekcie silnik Panasonica generuje stabilny wartościowo moment obrotowy, co oznacza, że nie dochodzi do jego obniżenia, kiedy maszynie zaaplikujemy duże obciążenia. Dzięki temu możemy pracować cały czas z taką samą siłą, a więc i stabilnie, i efektywnie. Konsekwencją uzyskania dużej stabilności pracy silnika było zastosowanie w Panasonicu rozbudowanego elektronicznego sterowania obrotami. Znajdziemy więc w nim specjalną funkcję kontroli prędkości obrotów. Ważne jest, że można ją wyłączyć w razie potrzeby. W przypadku jej wyłączenia mamy do dyspozycji regulowany płynnie włącznikiem pełny zakres obrotów na obu mechanicznych biegach: 20-480/min (I bieg) i 70-1580/min (dane dla zasilania 18 V). Jeśli ją włączymy, możemy ustawić przełącznikiem na panelu sterowania 3 poziomy maksymalnej prędkości obrotowej: 150, 200 i 300 obr./min w przypadku I biegu mechanicznego i 500, 670 i 1000 obr./min w wypadku II biegu. Poziomy te oznaczone są literami: H (high), M (medium) i L (low). Ich ustawienie sygnalizują czerwone diody LED. Warto tu zwrócić uwagę, że w czasie włączenia funkcji sterowania obrotami działa płynna ich regulacja odbywająca przez wciskanie palcami spustowego włącznika maszyny. Poszczególne ustawienia obrotów cechuje bardzo stabilny moment obrotowy, czyli praktycznie o tej samej wielkości. Możemy więc wybierać mniejszą szybkość pracy, nie obawiając o to, że zabraknie nam momentu (siły) do wykonania zadania. Takie sterowanie parametrami obrotów – ich szybkością i siłą (momentem) – umożliwia bardzo dokładną pracę wiertarko-wkrętarką. Jego główne zadanie to wiercenie koronkami w metalu, podczas którego należy stosować dokładne prędkości obrotowe zależne od średnicy narzędzia i rodzaju obrabianego materiału.
Inżynierowie z Panasonica zastosowali także w testowanej wiertarko-wkrętarce nowy włącznik spustowy. Ma on konstrukcję hybrydową i umożliwia pełną kontrolę nad obrotami, szczególnie nad ich najniższym poziomem, co ułatwia wolne i bardzo dokładne (punktowe) zaczynanie pracy. We włączniku tym wyeliminowano uszkodzenia mechaniczne powstające z powodu dużego tarcia między jego elementami, do którego dochodzi podczas zadziałania wstecznoprądowego hamulca elektrycznego. Dzięki temu 2-krotnie zwiększono żywotność włącznika w porównaniu do konstrukcji tradycyjnych.

Kolejną ważną funkcją zastosowanej w Panasonicu elektroniki jest ochrona antyprzeciążeniowa. Mamy więc lampkę czujnika temperatury i sygnalizację diodową informującą o przeciążeniu silnika bądź akumulatora. Wykorzystano do tego te same 3 diody, które informują o ustawionym poziomie obrotów (o dokładnym znaczeniu sygnałów dawanych przez te diody i lampkę czujnika temperatury informuje instrukcja obsługi). Oczywiście, w przypadku nadmiernego przeciążania maszyny elektronika ją wyłączy, aby

nie dopuścić do uszkodzenia jej i/lub baterii. Urządzenie będzie można uruchomić dopiero po wystudzeniu akumulatora i/lub nadmiernie obciążonych podzespołów.
Kolejną funkcją wspomnianych trzech diod jest informowanie o poziomie naładowania akumulatora. W tym celu należy nacisnąć przycisk z ikoną baterii. Jeśli spowoduje on zaświecenie się trzech diod, to bateria jest naładowania od 60 do 100%; jeżeli dwóch, to jej poziom naładowania jest poniżej 60%. Natomiast gdy zapali się tylko jedna dioda, należy za chwilę zacząć ładować akumulator. Miganie trzech diod oznacza natychmiastową konieczność ładowania baterii.

Warto tu zwrócić uwagę, że testowany Panasonic może być zasilany bateriami Li-Ion zarówno o napięciu 14,4 V, jak i 18 V. Dzięki temu mamy do wyboru bardzo szeroką gamę systemowych akumulatorów oferowanych przez japońską firmę. Jednakże zastosowanie baterii 14,4 V, o czym należy wiedzieć, w nieznacznym stopniu obniża parametry pracy maszyny (zob. tabela z parametrami technicznymi zamieszczona w artykule).

Do redakcyjnego warsztatu trafiła wiertarko-wkrętarka wyposażona w nowe akumulatory Li-Ion 18 V o pojemności 5,0 Ah. Mają one te same wymiary co baterie 4,2 Ah i wydłużoną o 250% żywotność w stosunku do konwencjonalnych akumulatorów dzięki m.in. obniżeniu ich wewnętrznej oporności i zastosowaniu zaawansowanej ochrony elektronicznej.

Podzespoły mechaniczne

W wiertarko-wkrętarce Panasonic EY74A2 zastosowano dwubiegową przekładnię planetarną wykonaną całkowicie ze stali. Zmiana przełożeń odbywa się za pomocą klasycznego suwaka umieszczonego w górnej części obudowy. Oprócz przekładni mamy jeszcze sprzęgło służące do stopniowanego ustawiania momentu dokręcania w zakresie 0,5-4,4 Nm. Do dyspozycji operatorów jest 18 ustawień momentu plus tryb wiercenia, w którym sprzęgło jest zablokowane.
Ważnym elementem każdej wiertarko-wkrętarki jest uchwyt narzędziowy. W testowanym Panasonicu znajdziemy uchwyt szybkomocujący całkowicie metalowy ze szczękami z wlutowanymi wkładkami ze węglika wolframowego, ekstremalnie odporny mechanicznie i mający wydłużoną żywotność w porównaniu do konwencjonalnych tego typu podzespołów wiertarko-wkrętarek. Uchwyt współpracuje z automatyczną blokadą wrzeciona, co pozwala montować w nim osprzęt jedną ręką. Jego zakres mocowania wynosi 1,5-13 mm.
Kolejną cechą testowanego sprzętu, wynikającą unikalnej konstrukcji i zastosowanych rozwiązań wewnątrz urządzenia, jest jego dokładne zabezpieczenie przed niszczącym działaniem pyłu i wilgoci (Intelligent Protection IP). Wyróżnia to, jak już nieraz informowaliśmy w Gazecie Narzędziowej”, elektronarzędzia Panasonic na rynku.

Ergonomia i design

Wiertarko-wkrętarka Panasonic EY74A2 ma konstrukcję „T” i jest doskonale wyważona. Części, które stykają się z rękami operatorów, pokryto miękką wykładziną. Urządzenie z baterią 5,0 Ah waży zaledwie 2,05 kg. Wspomniany panel sterowania elektroniki umieszczony jest w dolnej części rękojeści na obudowie mocowania akumulatora. Testowane urządzenie jest proste i łatwe w obsłudze. Zastosowano w nim najwyższej jakości materiały i nowy karbonowy design.

Testy redakcyjne

Podczas prób najpierw sprawdziliśmy, jak działa funkcja kontroli prędkości obrotów. Nie użyliśmy jednak żadnych koron do wiercenia w metalu, tylko ciesielskiego wkrętu 10 x 320 mm, który mocowaliśmy w belce sosnowej na obrotach wysokich (H) i niskich (L) I biegu mechanicznego. Operacja odbyła się równo i bez żadnej zadyszki z zadaną prędkością obrotową. Na obrotach H uzyskaliśmy czas 8,17 s, a na L – 23,98 s. Warto zauważyć, że dla wielu podobnych maszyn na rynku czas 23 s jest nieosiągalny.
Następnie wykorzystaliśmy pełną moc wiertarko-wkrętarki i wywierciliśmy na I biegu

mechanicznym w belce sosnowej wycinakiem koronowym otwór o średnicy 57 mm i głębokości 85 mm w czasie 23,09 s. Sprawdziliśmy też szybkość wiercenia na I biegu. Otwór przelotowy o długości 12 cm powstał z użyciem świdra o średnicy 20 mm w 3,83 s.

Reasumując, testowana wiertarko-wkrętarka to elektronarzędzie z najwyższej półki jakościowej i technicznej. Możemy nim pracować z optymalnymi obrotami, bardzo szybko i dokładnie. Co najważniejsze, tempo pracy bez straty jej efektywności możemy dostosować do naszych fizycznych możliwości i umiejętności. Naszym zdaniem Panasonic jako human focus machine wyznacza nowe standardy pracy elektronarzędziami uwzględniające fizyczne i psychiczne uwarunkowania użytkowników.

pins

 

ZOBACZ TAKŻE

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Human focus machine. Test wiertarko-wkrętarki Panasonic EY74A2"

avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Andrzej
Andrzej
5 miesięcy 6 dni temu

Nie silnik asynchroniczny lecz trójfazowy synchroniczny !!!, z magnesami trwałymi (neodymowymi). Oznacza to brak strat energii z akumulatora na magnesowanie rdzenia, brak spadku napięcia na szczotkach i mniejsze tarcie wewnętrzne. Ponieważ uzwojenie jest tyko na stojanie, w dodatku składa się tylko z kilku zwoi (3 -4) a więc silnik jest bardzo prosty (tani).

pins
5 miesięcy 5 dni temu
Kilka uwag, faktycznie wzorem dla silników bezszczotkowych jest klasyczny indukcyjny silnik synchroniczny (kiedy pisaliśmy artykuł nie mieliśmy dokładnych informacji co do silników bezszczotkowych stosowanych w elektronarzędziach, firmy nie informowały o ich konstrukcji, pewne istotne informacje były ukrywane). Jednakże bezszczotkowce nie są odmianą silników synchronicznych, gdyż nie są silnikami indukcyjnymi. Nie mają żadnego uzwojenia na stojanie, lecz magnesy trwałe. Więc żadne prądy się w nich nie indukują. Nie są też tanie w produkcji, jak się może to wydawać, ze względu na cenę magnesów neodymowych i zastosowanej elektroniki, czujnika Halla służącego do wykrywania pozycji wirnika itd. Warto tu zwrócić uwagę, że silniki… Czytaj więcej »
wpDiscuz